Skoki spadochronowe z instruktorem – jak to jest?

Autor: Michał z Nasze Spadochrony

10 stycznia 2019

Jeżeli rozwiązałeś nasz poprzedni quiz, to już wiesz, że lot w „wolnym spadaniu” trwa około 1 minuty.

1 minuta niczym nieskrępowanej wolności. Zbliżająca się ziemia może wzbudzać mieszane uczucia – ale przecież wiesz, że nie lecisz sam. Jesteś bezpieczny, bo wykonujesz skok spadochronowy z instruktorem.

Gdzie to się zaczyna? Na dole. Skrupulatne przygotowania, wielokrotne sprawdzanie, czy wszystko jest tak, jak być powinno. Wsiadacie do samolotu. O kurczę! Nie jest jak w „normalnym” samolocie! Gdzie są wygodne fotele i stewardesa? A więc to tak wygląda… Maszyna rozpędza się i odrywa od ziemi. Krąży, wznosząc się mozolnie na właściwą wysokość. Oczekiwanie.

 

I wreszcie nadchodzi ten moment. Jest sygnał, że można skakać. Nie musisz mieć żadnego doświadczenia, aby zaznać dosłownie nieziemskich odczuć. Wyskakujesz na wysokości 4000 metrów (oczywiście to przy pomocy „tandemiarza” wykonujesz ten najtrudniejszy krok – mały krok w normalnym ujęciu, ale olbrzymi dla twojej odwagi i przełamywania własnych lęków – tak właśnie działają skoki spadochronowe z instruktorem). Pęd powietrza, uderzenia adrenaliny, zupełnie inna perspektywa patrzenia na świat. Lecisz z prędkością około 200km/h!!! Tak szybko?! Przecież nawet „zwykłym” samochodem jest niezwykle trudno osiągnąć taką prędkość. I rzeczywiście – można normalnie oddychać!

 

Chwilo trwaj! Ale jednak grawitacja robi swoje – szczegóły, tam na dole, robią się coraz wyraźniejsze. Niechybny znak, że zbliżacie się do wysokości, na której spadochron powinien się otworzyć (ze szkolenia wiesz, że obecnie skoki spadochronowe z instruktorem są niezwykle bezpieczne z powodu nowoczesnych systemów zabezpieczeń, które powodują samoczynne otwarcie się spadochronu na odpowiedniej wysokości). Ta wysokość to 1300 metrów – mniej więcej w tym momencie czujesz, że wasz pęd zaczyna maleć. I znowu zdziwienie – nie ma szarpnięcia! Jest powolne wyhamowanie i zaczyna się druga, równie przyjemna (choć zupełnie inna) faza opadania. Masz wrażenie, że świat nagle zwolnił. Adrenalina buzuje, a ty czujesz się wspaniale.

 

Myśli powoli wracają na normalne tory. Ogrania cię błogie uczucie dokonania czegoś niemożliwego. Endorfiny robią swoje – jest dobrze. Rozglądasz się. O! Pod nami lądowisko! Instruktor sprawnie manewruje. Ziemia coraz bliżej, coraz bliżej, coraz bliżej i… miękkie lądowanie.

 

To już? Już. Miękkie nogi przypominają, że przed chwilą zdarzyło się coś naprawdę wyjątkowego. Gratulacje😊

 

To wszystko zapewniają skoki spadochronowe z instruktorem.

No votes yet.
Please wait...
samolot